poniedziałek, 29 lipca 2013

Bardzo ciężki dzień

Siema!!! 


 Dziś się strasznie namęczyłam pomagałam pani Zosi z karitasu wam się może wydawać że wgl się nie zmęczyłam ale to nie prawda. No więc na początku wybierałyśmy zgniłe jabłka oczywiście rękawiczkami a ja dodatkowo grabiłam i na taczce woziłam pod górkę było ciężko ale to nic później nosiłyśmy wodę zginało mnie w pół  musiałyśmy podlać wszystkie kwiatki ja w konewce z 6 litrów i butelce 2 litrowej pełno pani Zosia brała pół wiaderka wody z 3 litry i butelkę 2 litrową to nie było za fajne ale pod koniec będzie ciekawie ... Dobra potem podlewałam wszystkie kwiatki z panią Zosią nanosiłam się the best podlałyśmy ogródek a w między czasie jacyś dwóch debilnych dzieci się ze mnie śmiało i przezywało ale ja się tym nie przejmuje za bardzo nie mam czym . i wszystkie kwiaty pod kościołem później zbierałyśmy drewno suche do komórki  odpoczełyśmy i znów tylko że ja podlewałam trawę cała byłam mokra ale się przy tym bawiłam a pani Zosia zbierała śmieci no cóż ja się bawiłam dobrze pryskałam wodą wsadzałam do węża palca no to tyle z panią Zosią .Później z Paulą i Dominiką jeździłam na rowerze Dominika się wywaliła a ja prawie no bo zrobiłam gwałtowne hamowanie a teraz 2 foty i tyle na dziś... 


Pali 



Ja



No to tyle papa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz mile widziany ;*